Category: Codzienne obserwacje

Przeboje i boje

– Zobacz, jaki wielki przyleciał! – woła mój mąż, wpatrzony w kuchenne okno. – Patrz, co on robi! Chyba go stamtąd zrzucę!!… Na sęku, do którego przywiązany jest jeden z naszych karmników, usadowiła się wrona, po czym zaczęła z zaangażowaniem szarpać za sznurek, bujając karmnikiem na wszystkie strony. – Zostaw go – zaśmiewam się. – Read More

Sokole oko?…

Pracujemy z mężem nad łódką. Zaaferowanie, myślenie zadaniowe, dużo bieganiny między ogródkiem, domem a piwnicami, żeby przynieść owo, zanieść tamto, zapisać w dzienniku słów kilka czy złapać coś do picia. Ale gdzieś w tle „trybu żeglarskiego” tyka mi w umyśle „tryb ornitologiczny” i stopniowo do świadomości przebija się słyszane co jakiś czas – gdzieś z Read More