Day: Kwiecień 26, 2018

Pelikan na żądanie

W poniedziałek nieomal przez cały dzień udzielałam się jako „fotograf akademicki”, co było dość wyczerpujące, toteż – mając świadomość, że następnego dnia czekają mnie dwa zebrania pod rząd – zamarzył mi się poranny reset. A konkretnie, straciłam nerwy na widok kolejnych doniesień o pelikanie na stawach pod Warszawą. Jeszcze gdyby on tu przycupnął przelotem, posiedział Read More