Day: Kwiecień 1, 2018

Pobudka

Trzy dni temu, wypuszczając Felicjana do ogródka, dostrzegłam wśród szaroburości intensywną żółtą plamkę. Wyskoczyłam za psem jak na sprężynie i zbiegłam ze schodów tarasowych w samych klapkach, by się upewnić: tak jest! Rozkwitły piękne, żółte krokusy, totalnie szafranowe lampioniki pod szarzejącym przeddeszczowo niebem. Mało mi było, więc rozejrzałam się uważnie… No i proszę! Wśród sztywnych, uschłych Read More