Miesiąc: Styczeń 2018

Stołówka z gwiazdkami Michelina

Schodzimy z mężem do ogródka, uzupełnić ziarno w karmnikach i słoninę na gałęzi. Wszystkie cztery karmniki opustoszały, choć w różnym tempie: największym powodzeniem cieszył się zrazu ten zawieszony najwyżej. Co przy gorączkowym grzebaniu dziobkami i wybrednym rozrzucaniu osypało się na dół, to zjadły zapobiegliwe gołębie i przedsiębiorcze sikorki. Pewno i mazurki, które też zaczęły nas Read More

Urwipołcie

Tak, wiem. Dokarmianie ptaków – czy to zimą, czy nie – to temat kontrowersyjny i budzący skrajne emocje ptasiarzy i antyptasiarzy. My jednak jesteśmy za rozsądnym dokarmianiem i raczej poglądów nie zmienimy. Gdy zaczęły się mrozy, mąż zarządził otwarcie ptasiej stołówki. Niedawno dowiedziałam się stąd, że w sumie należałoby rozpocząć dokarmianie wcześniej, żeby ptaki łatwiej zbudowały tkankę Read More

Kamuflaż na bogat(kow)o

Od jakiegoś czasu weszło mi w zwyczaj, że – ilekroć jestem w kuchni i myję ręce – to wycieram je, patrząc przez okno. Nie przeszkadza mi świadomość, że takie zerkanie przez kilkanaście sekund zapewne niewiele da; niepatrzenie w ogóle dałoby wszak jeszcze mniej, nieprawdaż? A tak, to przynajmniej czasem jakaś mewa przeleci, jakaś sroka wyląduje Read More