Day: Listopad 13, 2017

Siąpawica

Po południu 4ºC. Niemal bezwietrznie. Pokrycie nieba grubsze, dokładniejsze niż wczoraj; bezapelacyjnie 8/8, światło już nie jest takie dzikie, ale melancholijnie rozproszone. W nocy musiało solidnie padać – na ulicy powstały nieuniknione jeziora bezodpływowe wszędobylskich kałuż. Całodzienna mżawka nasyca jesienne kolory roślin i ziemi. Na liściach lśnią dyskretne diamenciki dżdżu, na gałązkach wiszą kropelki niby Read More