Day: Lipiec 7, 2017

„J jak jastrząb” – recenzja w pół drogi

Siedzę sobie wczoraj na przystanku i czekam na Godota, czyli na nieprzyjeżdżający uparcie autobus. Pożeram książkę. Może sobie nie przyjeżdżać, myślę pokątnie skrajem umysłu, bo wreszcie mam czas na czytanie – ale mimo to podnoszę co chwila czujnie głowę, żeby nie stracić kontaktu z rzeczywistością i zwyczajowo sprawdzić, czy nic nie jedzie. W jednej z Read More